7C w finale Mistrzostw Polski do lat 14

Korona wśród 8 najlepszych klubów w Polsce! Piękny sen młodych sportowców

Półfinały Mistrzostw Polski w kategorii U 14 dla krakowskiej Korony, której skład współtworzy ośmiu wychowanków szkółki RadwanSport okazały się świetnie wykonaną misją. Niedzielne zwycięstwo nad UKS Białołęka Warszawa 78:54, kapitalna gra Maksymiliana Wiecha czy Piotra Korczyńskiego, skuteczność Jana Bonara oraz wielka wola walki zespołu mimo słabego początku sprawiły, że uzyskał on awans do wielkiego Finału, gdzie spotka się osiem najlepszych ekip kraju!

Zdjęcia

Trzeci mecz turnieju półfinałowego miał różne oblicza. Zaczęło się niekoniecznie wesoło dla ekipy Korony. To przeciwnicy wykazywali większe zdecydowanie, skuteczność i po zaledwie paru minutach prowadzili 10:1, wprowadzając konsternację oraz złość w naszych szeregach. Punkty tracono w najrozmaitszy sposób. Spod kosza, jak i z dalszych odległości. Reakcja musiała nadejść, bo chyba nikt nie wyobrażał sobie takiego obrotu spraw w dalszym ciągu.

Kolosalną rolę w misji pod tytułem odrabianie strat odegrał Maksymilian Wiech. Właśnie on w najtrudniejszym momencie poderwał drużynę do walki. Potrafił seryjnie kończyć akcje celnymi rzutami, co dotąd wydawało się zadaniem ponad siły. W drugiej kwarcie ze wsparciem pospieszyli Kacper Rutkowski czy Piotr Korczyński.

Ich dążenia wlewały nadzieję i radość w serca. Krakowianie, mimo krótkiej indolencji, powstali z kolan. Sprawiali wrażenie, jakby chcieli odkupić winy. Nie pozwalali konkurentowi dosłownie na nic. Narzucili tempo trudne do utrzymania dla kogokolwiek. W ten sposób obraz widowiska uległ kompletnej zmianie. Dwie minuty przed długą przerwą szalę zwycięstwa przechylił Jan Bonar. Okazało się to początkiem pięknej passy. Pierwszą połowę zespół z województwa Małopolskiego wygrał 39:32.

Mobilizacja nie ustępowała. Po ponownym wyjściu na parkiet krakowska lokomotywa mknęła naprzód. Nadal kawał pożytecznej pracy wykonywał duet Wiech – Korczyński, przewodząc całej stawce. Tą dwójkę uzupełniał rzadko mylący się Bonar. UKS Białołęka Warszawa notował udane zagrania zdecydowanie zbyt sporadycznie. Wobec mocnej, nieustępliwej obrony jego atuty nie dawały zbyt wiele.

Trener Andrzej Dudek energicznie kierował podopiecznymi. Nie pozwalał, żeby wdarło się niepotrzebne rozluźnienie. Sami zawodnicy również wiedzieli, iż szczególnie w takich momentach trzeba zachować czujność. Nie pierwszy raz dała o sobie znać ich dojrzałość.

Przed decydującą batalią wynik brzmiał 61:43. Klub z Krakowa znajdował się na najlepszej drodze, żeby osiągnąć niezwykle cenny triumf. Do celu przybliżał się systematycznie. Przypomniał o sobie Eryk Noszczyński. Zresztą wiadomo, że pokładami kondycji mógłby obdzielić kilku kolegów. W związku z koniecznością stoczenia trzech batalii w zaledwie 48 godzin ten atut nie pozostawał bez znaczenia.

Pochwały wciąż należało kierować pod adresem Korczyńskiego. Jego wkład w grę ofensywną przekraczał wszelkie wartości przeciętne. Analizując pełny występ, niewiele zabrakło mu do tzw. triple double (18 punktów, 10 przechwytów, 7 zbiórek). Przewaga zaś, oscylowała wokół 20 „oczek”. Wraz z końcową syreną nastała nieprawdopodobna radość. Triumf oznacza awans do samych finałów Mistrzostw Polski U 14, czyli grona ośmiu najlepszych klubów w Polsce. Ciężka praca, łączenie sportu z nauką, podejmowanie wyzwań, walka z własnymi słabościami… Teraz starania zaczynają przeradzać się w piękny sen.

Korona Kraków – UKS Białołęka Warszawa 78:54 (13:23, 26:9, 22:11, 17:11)

Korona: Wiech 20, Korczyński 18, Bonar 12, Rutkowski 8, Tabiś 8, Noszczyński 5, Skorulski 4, Haluch 2, Michaluk 1.

UKS Białołęka: Gawin 11, Kurowski 10, Kwiatkowski 9, Szambelan 8, Dzik 5, Kocielnik 4, Konopka 4, Kozon 2, Hudak 1.

Galeria

Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie

Kalendarium

Czwartek, 2018-12-13

Imieniny: Dalidy, Juliusza

Statystyki

  • Odwiedziny: 1302624
  • Do końca roku: 18 dni
  • Do wakacji: 190 dni